Klient jest od pewnego czasu dobrem rzadkim. Gatunkiem, który znacznie zmniejszył swoją liczebność.
Musimy przy tym pamiętać, że Klienta naturalnym środowiskiem jest jego Firma, nie nasze biuro / sklep /salon sprzedaży. Jeśli widzieliśmy wcześniej go licznie na naszym terenie, to raczej dlatego, że jego potrzeby były bardzo zaostrzone i ekspansywnie poszukiwał dla siebie nowych miejsc. Ale gdy liczebność Klientów się zmniejsza, pierwsze efekty są natychmiast widoczne na terenach, które nie są naturalnym środowiskiem.
Co nie oznacza, ze Klient zupełnie wyginął!
Musimy po prostu wzmóc nasze wysiłki by odnaleźć go, włożyć większy wkład w oswajanie i przekonanie do siebie. Potrzebujemy więcej czasu, większego nakładu.
Na tym jednak polega szlachetny zawód Sprzedawcy wytrwałego tropiciela. Znaleźć Klienta w jego naturalnym środowisku. Tak działać, by zechciał Cię zaprosić na swój teren, podzielić się z Tobą, tak byś Ty z kolei mógł oferować mu to, czego potrzebuje….
...i właśnie dlatego, zapraszamy Cię na szkolenie otwarte pt. Na tropie Klienta...