Rzeczywistość rynku pracy w 2009 roku (a może również w kolejnych latach) ma być kreowana przez kryzys. Jaką przyjmie on formę, skalę i jakie branże dotknie pozostaje niewiadomą. Jeśli jesteśmy pracownikiem - możemy odczuwać obawę przed utratą pracy, a co za tym idzie niejednokrotnie głównego, jeśli nie jedynego źródła utrzymania, mając świadomość, że znalezienie nowej pracy może zająć nam więcej czasu, niż go mamy. Jeśli jednak jesteśmy pracodawcą możemy odczuwać dyskomfort działania z nieracjonalną strukturą wynagrodzeń, wynegocjowaną przez pracowników w okresie ostatnich 2 lat. Będąc pracodawcą musimy pamiętać, iż nie działamy w próżni. Po pierwsze, kiedy nastąpi odwrócenie cyklu koniunkturalnego...